15.03.10 - 13. O tym, jak nie należy budować osiedli
W Polsce dorobiliśmy się wcale niezłych architektów od projektowania poszczególnych budynków. Liczba Gargameli, jak na tempo rozwoju budownictwa w ostatnich 20 latach jest stosunkowo niewielka. Co nie znaczy, że ich nie ma, mamy ich na Zielonej Białołęce całkiem sporo. Starczy przejechać się na ul. Kościuszki do Marek albo popatrzeć z rozejrzeć po okolicy tankując gaz na Głębockiej. W przeciwieństwie do architektury pojedynczych domów, urbanistyka, czyli tworzenie z tych domów osiedli jakby nie dorasta do architektury samych domów. Częściowo winni są projektanci, częściowo – developerzy, którzy dążą do maksymalizacji zysku i minimalizacji kosztów, a przy tym liczą, że Lud Ciemny i Głupi i tak kupi ... Niestety, życie pokazuje, że mają rację. Panie, zamierzając kupić kieckę, w której wystąpią razy kilka razy, mierzą ją, wyginają się przed lustrem, rozważają wszystkie „za i przeciw”. Panowie, zanim kupią samochód, który będzie im służył lat parę (jeśli go wcześniej nie...[więcej]
